Tegoroczny finał WOŚP był inny niż wszystkie. Jednak pomimo ograniczeń związanych z pandemią udało się zebrać kwotę ponad 74 tysięcy złotych.
Pajęczański finał WOŚP inaczej niż w latach ubiegłych odbywał się w budynku Miejskiego Ośrodka Kultury w Pajęcznie. Z powodu aktualnych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa wydarzenie było transmitowane na żywo w internecie. Koncert finałowy prowadził duet – Monika Lewandowska oraz Paweł Usarek. Nagrane wcześniej występy artystyczne były przeplecione licytacjami przekazanych na orkiestrę przedmiotów oraz gadżetów. Najdrożej zlicytowano przejażdżkę zabytkowym Mercedesem z wiceburmistrzem Adamem Stacherą w roli szofera. Zwycięzcą licytacji za kwotę 1250 zł został Igor Powązka.
Imprezie towarzyszyły również aktywności na świeżym powietrzu. Uczestnicy spaceru z WOSP wyposażeni w mapę musieli odnaleźć 4 punkty na terenie Pajęczna. Gdzie czekali na nich wolontariusze z trudnymi pytaniami i zadaniami. Nie zabrakło modnego w tym sezonie zimowym morsowania. Natomiast biegacze uzbierali wspólnie ponad 250 km podczas Indywidualnego Biegu z Sercem.
W finale WOŚP brało udział aż 76 wolontariuszy z Pajęczna, Działoszyna, Siemkowic, Strzelec Wielkich, Nowej Brzeźnicy, Łękińska, Sulmierzyc, Lipnika, Rząśni, Dubidz, Prusicka, Makowisk. Łącznie zebrano ponad 74 tysięcy złotych co jest kwotą niższą niż w roku ubiegłym, jednak jak na warunki w jakich odbywała się zbiórka również imponującą. W tym roku pieniądze zebrane przez WOSP zostaną przekazane oddziałom dziecięcej laryngologii, otolaryngologii oraz diagnostyki głowy.



