zbigniew
Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
zbigniew
UczestnikPonieważ początek września kojarzy się (oprócz rocznicy wybuchu wojny) ze szkołą, przedstawiam dwa zdjęcia z lat 1920/30. Są to zdjęcia klasowe ze szkoły w Pajęcznie. Czy ktoś rozpoznaje swoich Rodziców (to do starszych Forumowiczów) lub swoich Dziadków (to do młodszych Forumowiczów). Pytanie, gdzie wykonano te zdjęcia, jak myślicie Forumowicze? Ja odpowiedź znam, ale posłucham innych.
Attachments:
zbigniew
UczestnikKsięgi metrykalne od roku 1808 znajdują się w Archiwum Archidiecezjalnym w Częstochowie. Skany tych ksiąg są dostępne na stronach internetowych. Księgi od roku 1818-1874 są dostępne w Archiwum Państwowym w Łodzi i te również są dostępne na stronach internetowych. Księgi od roku 1875-1914 są dostępne w Archiwum Państwowym w Częstochowie. Księgi z lat 1915 i wyżej znajdują się USC w Pajęcznie. Po 100 latach USC przekazuje księgi do odpowiedniego archiwum. Księgi metrykalne urodzeń po 100 latach, małżeństw i zgonów po 80 latach, tak mówią przepisy.
W chwili obecnej na stronach internetowych dostępne są księgi urodzeń 1808-1911, księgi małżeństw 1808-1930, księgi zgonów 1808-1908 i 1919-1940 (niepełny rok, do momentu aresztowania prowadzącego księgi ks. A.Chwiłowicza proboszcza parafii Pajęczno). Księgi były prowadzone podwójnie tzw. unikat i duplikat. Duplikaty znajdują się USC, a stąd, jak napisałem powyżej, po określonym czasie przekazywane do archiwum i są ogólnodostępne. W kancelarii parafialnej powinny być unikaty, które również przekazywane są w określonym czasie do odpowiedniego archiwum. Nie wiem jakie roczniki znajdują się w kancelarii parafialnej.zbigniew
UczestnikNiebawem będzie 76-ta rocznica wybuchu II wojny światowej. Na temat udziału w tej wojnie mieszkańców Pajęczna i okolicznych miejscowości wypowiadali się Forumowicze w poprzedzających wpisach. Ja chciałbym przedstawić jednego uczestnika tych wydarzeń. Stefan Krzak urodził się 30.06.1914r. w Pajęcznie. Służbę wojskową odbywał w 22 Pułku Piechoty w Siedlcach, w plutonie artylerii w stopniu kaprala (zdjęcia Stefan Krzak_WP). W 1939 Pułk wziął udział w kampanii wrześniowej w składzie 9 Dywizji Piechoty Armii „Pomorze”. Na odcinek obrony 22 Pułku uderzyły jednostki niemieckiego II Korpusu Armijnego. Pułk poniósł ciężkie straty i został odrzucony w rejon Bydgoszczy. W dniu 17 września 1939 r. będące w odwrocie za Bzurę, jednostki 22 Pułku zostały zdziesiątkowane i rozproszone przez niemieckie lotnictwo, co spowodowało, że formacja ta przestała praktycznie istnieć. Grupy żołnierzy przedzierały się w kierunku Warszawy. Stefan Krzak szlak bojowy zakończył w twierdzy Modlin. Po kapitulacji dostał się do niewoli i przebywał w obozie Stalag VI-A, nr jeniecki 2091, w miejscowości Hemer na terenie Niemiec. Po oswobodzeniu przez wojska amerykańskie wstąpił do tej armii (zdjęcie Stefan Krzak_USA). W listach, które pisał do rodziny powiadomił, że postanowił nie wracać do Polski. Podjął decyzję o wyjeździe do USA. W roku 1954 na okręcie „Generał Blatchford” popłynął do Stanów Zjednoczonych. Decyzja o pozostaniu na obczyźnie na pewno była decyzją trudną. Tu w Pajęcznie zostawił swoją mamę, siostry i swój rodzinny dom. W sierpniu roku 1970, jedyny raz od momentu wybuchu II wojny światowej i po wyjeździe do USA, odwiedził Polskę i swoją małą ojczyznę Pajęczno. Zmarł w dniu 09.08.1988r. Jego grób znajduje się na jednym z cmentarzy w Houston w stanie Teksas. Tak zakończyła się wędrówka, jednego z wielu tysięcy uczestników wojny w 1939r. Symboliczna tabliczka upamiętniająca Stefana Krzaka znajduje się na grobie Jego Rodziców na cmentarzu w Pajęcznie.
Zachęcam wszystkich Forumowiczów, przedstawcie pochodzących z Waszych rodzin uczestników wojen, powstań. Na pewno są tacy. Opiszcie ich dzieje. Niech pozostanie po nich ślad. We wcześniejszych wpisach już takie osoby się pojawiały. Pokażcie też innych na forum. To właśnie na tym forum, zidentyfikowany został urodzony w Pajęcznie uczestnik Powstania Styczniowego Józef Wieczorkiewicz, który poległ w bitwie w pobliskim Wąsoszu, gdzie został pochowany na tamtejszym cmentarzu. Tacy bohaterowie są w naszych rodzinach, odkryjmy ich.Attachments:
zbigniew
UczestnikBardzo dobry materiał historyczny. Poglądowa mapka, która pozwala na poznanie historii naszej „małej ojczyzny”.
Wracając do ostatniego zdania wpisu dotyczącego Z.Skibińskiego, zachęcam Forumowiczów do podzielenia się wiedzą o żołnierzach z Września 1939. Na pewno na forum są krewni M.Szwabskiego, S.Trawczyńskiego, F.Krzaka, Z.Biczyskiego, J.Dłubaka, L.Plucińskiego, W.Łuszczyka i może innych.
Czy może ktoś wie, w jakich okolicznościach zginęli pozostali wymienieni na płycie nagrobnej. Gdzie, kiedy i jak zginął ppor. rez. S. Jagodziński postaram się niebawem opisać.zbigniew
UczestnikNa grobie kryjącym szczątki Bohaterów Września 1939r. jest tablica upamiętniająca mieszkańców Pajęczna, którzy walczyli i oddali swe życie właśnie w tych wrześniowych bitwach (zdjęcie Grób_1939) . Wśród kilku nazwisk jest wymieniony także Zdzisław Skibiński lat 27, z wpisem „Zginął w Katyniu”. Napis ten wymaga sprostowania. Niezaprzeczalnym faktem jest, że został zamordowany na terenie Rosji, ale w innej miejscowości. Zdzisław Skibiński był policjantem. Jak podają Księgi cmentarne Miednoje tom 2:
„Post. PP Zdzisław Jan SKIBIŃSKI s. Piotra i Franciszki z Wańków, ur. 14 VII 1913 w Pajęcznie. W policji od 15 IX 1936 jako kand. kontr. na szer. Po ukończeniu 30 IX 1937 NSzF w Mostach Wielkich pow. żółkiewski skierowany do woj.
lwowskiego. Służbę pełnił na Post. w Łozinie pow. gródecki.”
Aresztowany przez Rosjan, był więziony w obozie w Ostaszkowie. Był to obóz przeznaczony głównie dla funkcjonariuszy Policji Państwowej i Straży Więziennej, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza i Żandarmerii Wojskowej oraz innych więźniów. Został rozstrzelany w 1940r, a raczej zamordowany strzałem w tył głowy, w miejscowości Kalinin (obecnie Twer), pochowany w Miednoje. O naszych Rodakach wspominają na mogiłach cmentarnych w Miednoje tabliczki, takie jak ta uwieczniająca Zdzisława Skibińskiego (zdjęcie Skibiński_tabliczka_Miednoje). Po młodym 27 letnim człowieku została tylko metalowa tabliczka. W załączeniu zdjęcie Z. Skibińskiego. Nie dysponuję lepszą fotografią.
Może Forumowicze mają wiedzę o pozostałych osobach wymienionych na tablicy i podzielą się wiadomościami na forum.zbigniew
UczestnikAkty metrykalne Józefa Wieczorkiewicza. Akt urodzenia – akty metrykalne parafii Pajęczno oraz akt zgonu – akty metrykalne parafii Wąsosz. Czy to jest pierwszy zidentyfikowany z imienia i nazwiska uczestnik Powstania Styczniowego pochodzący z Pajęczna?
Attachments:
zbigniew
UczestnikDo Mieszkaniec Pajęczna. Jak się „zarazisz” bakcylem genealogii to odkryjesz sam wszystkie powiązania w rodzinach Wieczorkiewiczów i Wieczorków (bo wg mnie to ten sam ród), masz prawie ponad 200 lat do sprawdzenia. To kawał czasu, ale naprawdę warto w tym posiedzieć. Odkryjesz powiązania z innymi rodzinami, dowiesz się kim byli, czym się zajmowali, gdzie mieszkali, ile lat żyli. Ja „przekopałem” ten okres czasowy dotyczący Pajęczna i parafii tj. od 1808r. do 1913r. Odkryłem wiele ciekawych spraw. Kiedyś opiszę jak zmieniały się nazwiska Pajęczan na przestrzeni 200 lat. Bardzo fajny i ciekawy temat. A taki ogólny wniosek jaki mi się nasunął, to można byłoby powiedzieć (z bardzo dużym prawdopodobieństwem), że wszystkie stare (w sensie zamieszkania) rodziny w Pajęcznie są powiązane ze sobą koligacjami pokrewieństwa. Zapoznając się z aktami małżeństw, wynika że były one zawierane głównie w obrębie mieszkańców Pajęczna i bardzo blisko położonych okolicznych miejscowości. Trafiają się również, przybysze z dalszych stron, ale to rzadkość.
zbigniew
UczestnikW uzupełnieniu do poprzedniego wpisu, to w aktach metrykalnych przy „zwykłych” ludziach pisano także; włościanin,zagrodnik, komornik, gospodarz. To jednocześnie obrazowało stan majątkowy i pochodzenie danej osoby. Takie to były czasy.
zbigniew
UczestnikDo Mieszkaniec Pajęczna. Jeżeli chciałbyś sprawdzić swoich przodków po linii Wieczorkiewiczów to nie ma żadnego problemu. Na stronach internetowych są dostępne akty metrykalne (urodzenia, małżeństwa, zgony). Linki do tych stron podawał Marek. Żeby od czegoś zacząć to, zacznij od dziadków i pradziadków. Dostępne w internecie akty metrykalne obejmują lata w 1808-1911 w zakresie urodzeń, w zakresie zgonów 1808-1940, małżeństw 1808-1930. Musisz znać jakieś daty np. zgonu pradziadka i jeżeli się mieści w tym podanym wyżej zakresie to sukces. Znajdziesz jego akt. A w akcie zgonu podany jest wiek zmarłego, to wtedy obliczysz kiedy się urodził i szukasz jego akt urodzenia. Na końcu każdego roku jest spis zmarłych, urodzonych, zaślubionych w danym roku.
W aktach urodzenia są podawani rodzice urodzonego, ich wiek, nazwisko panieńskie matki oraz czym się zajmują. Jest problem językowy. Akta metrykalne od 1868r. do 1915-16r. na mocy carskich nakazów były sporządzane w języku rosyjskim i tu się przydaje znajomość tego języka. Akta wcześniejsze były sporządzane równolegle w języku polskim i łacińskim (do 1867 roku chyba, przynajmniej w naszej parafii). W internecie znajdziesz opisane „sztuczki” jak można odczytać akt nie znając języka np. rosyjskiego.
W sporządzaniu akt obowiązywały określone reguły. I tak jeżeli zgłaszającym fakt urodzin był zwykły śmiertelnik to pisano imię i nazwisko. Mieszkańców miast tytułowano Obywatel, rajców miejskich, burmistrza, pisarza, nauczyciela Sławetny. Ludzi tzw. niebieskiej krwi Urodzony i tu też była gradacja w zależności od posiadanego majątku Wielmożny Pan, Jaśnie Wielmożny itd.
A odnośnie Wieczorkiewiczów. Sprawdziłem kilkanaście lat akt metrykalnych. To nazwisko pojawia się równolegle z nazwiskiem Wieczorek. Znalazłem przypadki , że Wieczorkiewicz stał się z nieznanych przyczyn Wieczorkiem. W załączeniu akt metrykalny urodzenia Julianny Wieczorkiewicz z 1827r. O Wieczorkiewiczu wspomina K. Pach w swoim opracowaniu odnośnie dziejów Pajęczna.Attachments:
zbigniew
UczestnikDostępne (przynajmniej dla mnie) wiadomości nic wspominają o szlacheckim rodzie Wieczorkiewiczów w Pajęcznie. To,że ktoś miał dużo ziemi, nie było przepustką do szlachectwa. A jakim herbem posługiwać się mogła ta rodzina? Gdyby było to wiadomo, to potwierdzenie takich wiadomości nie stanowi poważniejszego problemu. Rodziny szlacheckie (herbowe) miały w okolicach Pajęczna majątki ziemskie. Pajęczno było miastem królewskim, a później dobra ziemskie (królewskie) stanowiły folwark rządowy. Ten folwark został na mocy postanowień carskich nadany osobom, które car wynagradzał za zasługi.
zbigniew
UczestnikDo Marek. O epitafium Sławianowskich napisałem 12 lutego. Ja dokładnie pamiętam, gdzie się znajdowało, bo tam je widziałem. Było to już trochę lat wstecz.
zbigniew
UczestnikDo Janek. Ksiądz Józef Paulicki, proboszcz parafii Pajęczno zmarł 14.12.1824r. w wieku 60 lat. Pochowany został na cmentarzu w Pajęcznie (…in Coemeterio Communi. Taki zapis jest w łacińskim akcie zejścia. Co można byłoby przetłumaczyć na wspólnym cmentarzu). O tym, gdzie prawdopodobnie są pochowani proboszczowie napisałem 18 lutego. Ja nie znalazłem grobu (może grobowca) żadnego księdza tego okresu. Dnia 9.12.1832r. umiera następny proboszcz ksiądz Michał Zagalski i jest adnotacja, że pochowany na cmentarzu parafialnym. Może księża mieli jakiś grobowiec i jest on niewidoczny, bo to miejsce, o którym napisałem jest porośnięte chwastami i trawą. Trzeba byłoby teren uporządkować, a wtedy może odkryją się groby.
zbigniew
UczestnikDo Marek. Jeżeli jest to zdjęcie pani Zawistowskiej, to jest to na pewno Stefania. Natomiast, gdyby było to zdjęcie jednej z sióstr Gołembowskich, to jest problem. Bo w rachubę wchodzi Maria, Władysława (matka Stefani), Paulina i Anna. W latach 50 w mieszkały w dawnej posiadłości Gołembowskich panie Bukowska i Miłkowska. Czy były w jakiś sposób skoligacone z Gołembowskimi, tego nie wiem.
To co napisałeś, że ktoś myśli o likwidacji grobowca Sławianowskich to brak słów. Na głupotę i bezmyślność lekarstwa nie ma i to jest straszne. To jak potraktowana została płyta nagrobna Sławianowskich (pisałem w poprzednich wpisach), niestety źle świadczy o podejściu do historycznych pamiątek, a przecież to jest historia pajęczańskiej ziemi.
Na cmentarzu w Pajęcznie znajduje się (mam na myśli, że jest jeszcze widoczny) ostatni z „odkrytych przeze mnie” grobów właścicieli dóbr ziemskich. Napiszę o tym, jak nabędę większej wiedzy.
Wykonuję zdjęcia starym, niszczejącym grobom. A potem staram się poznać historię tych, którzy tam spoczywają.
Czy mama miała w rodzinie krewnego, który przeszedł szlak wojenny z armią Andersa? Słyszałem o Lewerze z Białej (nb. pochowany na cmentarzu w Pajęcznie), że był żołnierzem tej armii. Ale nic więcej nie mogę dodać, bo nie wiem. Czy to jest prawda, czy czegoś nie pokręciłem?zbigniew
UczestnikPo lewej stronie głównego wejścia na nasz cmentarz, na skrzyżowaniu z poprzeczna alejką prowadzącą do grobów wzdłuż muru, na rogu znajduje się prosty grób. Wykonany jest z tzw. lastryka i jak widać, nikt już się o niego nie troszczy. Tylko w Święto Zmarłych ktoś zapali światełko. I to wszystko. A szkoda. Bo ten grób oprócz swego faktycznego istnienia, zamyka w sobie pewną historię. Zamyka krąg właścicieli dóbr ziemskich w Białej Szlacheckiej. Tam właśnie znajdował się kolejny majątek w pobliżu Pajęczna (o innych napisałem w poprzednich postach). Najbardziej znanym właścicielem był Marcin Bielski, a po nim byli następni jak Gomuliński, Starczewski, Deuso, Martini, Gołembowscy i Zawistowscy.
Jaki to ma związek z tym grobem na rogu alei? A taki, że w tym grobie spoczywają ostatni właściciele dóbr w Białej. O ile wiemy z historii Pajęczna, że grób Marcina Bielskiego znajduje się w podziemiach kościoła, ale dokładnie gdzie, nikt nie wie i nie wiemy jak wyglądał. To w tym lastrykowym grobie (a może grobowcu) kończy się historia folwarku w Białej Szlacheckiej.
Gołembowscy herbu Poraj przejęli majątek w Białej w pierwszej połowie XIX. Dziedzic dóbr Białej Szlacheckiej i Gawłowa Bolesław Teodozjusz Kwiryn Gołembowski herbu Poraj, żył w latach 1819-1900, urodził się i zmarł w Warszawie. Jego żoną była Paulina Korwin Szczucka. Z tego związku urodziły się córki Maria Kazimiera Jadwiga (1845-1929), Władysława Anna Justyna (1849-1915), Paulina Tekla (1855-?), Anna Maria Emilia (1860-?), synowie Stanisław (1847-1850) i Wacław Jan (1851-?). Wacław Gołembowski urodzony w Białej w 1851r.(ochrzczony w kościele w Pajęcznie) ożenił się w Siemkowicach z córką właścicieli tych dóbr, Ksawerą Karśnicką herbu Jastrzębiec w roku 1879. Wacław został właścicielem dóbr w Pogwizdowie powiat Miechów, a dzierżawcą tego majątku był Jerzy Grodziecki. Piszę o tym, bo te wszystkie wiadomości i miejscowości będą się razem w dalszych dziejach rodziny Gołembowskich i Grodzieckich wzajemnie przeplatały. Starsza z sióstr, Władysława Gołembowska wyszła za mąż za Hipolita Wilhelma Feliksa Grodzieckiego herbu Nałęcz. Ślub odbył się w Pajęcznie w 1870r. Z tego związku urodził się syn Bolesław Grodziecki (1875-1960),który w 1921 roku był ministrem aprowizacji w rządzie Wincentego Witosa. Córka Stefania (?-1956), wyszła za mąż za wojskowego Leona Zawistowskiego, który odniósł duże zasługi w wojnie polsko-bolszewickiej, a roku 1927 został awansowany na generała brygady. Leon Zawistowski urodził się w roku 1873, a zmarł w 1944r. Był Kawalerem orderu Virtuti Militari, czterokrotnie odznaczonym Krzyżem Walecznych.
Maria Kazimiera Gołembowska urodzona w roku 1845, zmarła w 1929r. w swoich posiadłościach w Białej Szlacheckiej, pochowana została na cmentarzu w Pajęcznie.
Stefania z Grodzieckich Zawistowska (matka Władysława z Gołembowskich) po II wojnie wróciła do Białej Szlacheckiej (mąż Leon zmarł w 1944r. i pochowany jest w Pogwizdowie). Majątek w Białej został rozparcelowany i sprzedany. W miejscu, gdzie był dwór, wybudowana została szkoła.
Na grobie (zdjęcie Gołembowskie_Pz.jpg) jest napis „Poraj Gołembowskie z Białej Szlacheckiej oraz z Grodzieckich Stefania Zawistowska zm. 24.03.1956”. W tym prostym i rozpadającym się grobie, spoczywają ostatni właściciele (a w zasadzie właścicielki) dóbr w Białej. Czy spoczywa tam oprócz Kazimiery, również jej siostra Anna, tego nie wiem. W dostępnych aktach metrykalnych nie notowano miejsca pochówku. Być może w tym grobie wieczny odpoczynek znalazła ich babka Tekla Gołembowska z Szemplińskich, zmarła w Białej w 1880r. Jest wiele pytań, ale w chwili obecnej nie znam na nie odpowiedzi. Dziś już pewnie krewni Gołembowskich, Zawistowskich nie zaglądają do swoich dawnych posiadłości, a tym bardziej na cmentarz w Pajęcznie. Może tylko ktoś, kto pamięta ostatnią właścicielkę zapali znicz. Upływający czas spowoduje, że za parę lat nikt już nie zapali lampki, a i grób też nie oprze się przemijaniu. Zostanie tylko historia.
Prywatne majątki ziemskie w pobliżu Pajęczna (oprócz opisanych w poprzednich postach) były m.in. w Stróży, Strzelcach Wielkich, Dubidzach, Siemkowicach, Chorzewie.
Na cmentarzu w Pajęcznie swe wieczne schronienie znaleźli zwykli śmiertelnicy oraz także ci, którzy przy nazwiskach dodawali nazwę swojego herbu. No cóż, ta Pani z kosą tego nie odróżnia i jest jej obojętne kogo skosi.
Może ktoś z Forumowiczów coś doda do tego posta, jakieś zdjęcia lub wyjaśnienia.Attachments:
zbigniew
UczestnikDo Janek. Czy te zdjęcia można byłoby „zapodać” w wyższej rozdzielczości?
I ten czerwony znak wodny umiejscowić w innym miejscu, aby nie zakłócał obrazu tych historycznych zdjęć. -
AutorWpisy














